Wielkie testowanie na remis
SPARING SENIORÓW
Aż osiem bramek padło w meczu towarzyskim Hetman Zamość - Tomasovia Tomaszów Lubelski. Spotkanie zakończyło się remisem 4:4. Szkoleniowcy obu zespołów nie przykładali większej wagi do wyniku. Skupiali się natomiast przede wszystkim na grze testowanych zawodników.
AMSPN HETMAN Zamość 4 - 4 TOMASOVIA Tomaszów Lubelski
[grano 3 razy 30 minut]
GOLE
1:0 Kamil Grela 8
1:1 Marek Charmuszko 27
1:2 Sebastian Sadowski 45
1:3 Sebastian Sadowski 58
2:3 Mariusz Kycko 82
2:4 Artur Cieślik 83
3:4 Marcin Lachowicz 86
4:4 Paweł Dulbas 90
Wyjściowa jedenastka Hetmana: Krzysztof Hadło - Sebastian Juszczuk (testowany zawodnik z Kryształu Werbkowice), Kamil Grela, Bartłomiej Mazur, Dawid Wurszt - Paweł Dulbas (testowany zawodnik z Echa Zawada), Jakub Hałas, Przemysław Kita, Piotr Musiał (testowany zawodnik z Kryształu Werbkowice) - Mariusz Kycko, Kamil Kornas. Na zmiany wchodzili: Adam Koszałka, Marcin Lachowicz, Kamil Pliżga i Krystian Szura.
Ze względu na mój pobyt w Kielcach na wycieczce z młodzieżą, w roli reportera www.hetman.zamosc.pl zastępował mnie dziś członek Zarządu Hetmana Piotr Welcz.
Oto relacja z meczu, przygotowana przez Pana Piotra, któremu serdecznie dziękuję za pomoc:
Wszyscy testowani w naszej drużynie zawodnicy (na zdjęciu) pokazali się z dobrej strony i na pewno pozostaną w kręgu zainteresowań trenera. W zespole Tomasovi wystąpiło również kilku testowanych zawodników m.in. bracia Dawid i Patryk Dobromilscy z Roztocza Szczebrzeszyn, dwóch Brazylijczyków z Omegi Stary Zamość, Sebastian Sadowski ze Startu Krasnystaw, Bartłomiej Hajduk z Łady Biłgoraj oraz po jednym Ukraińcu i Białorusinie. Szczególnie wyróżniał się Sebastian Sadowski, który strzelił dla Tomasovii dwa gole.
Pierwsza tercja rozpoczęła się od naszych ataków i już w 7 minucie Paweł Dulbas w wybornej sytuacji nie trafił do bramki. Jednak minutę później Kamil Grela po rzucie rożnym przytomnie znalazł się w polu karnym i z bliska trafił do siatki. Około 15 minuty mecz się wyrównał. W 27 minucie "zabawę" Krzysztofa Hadły z Dawidem Wursztem w polu karnym wykorzystał Marek Charmuszko, który przejął piłkę na polu karnym i nie miał kłopotów ze strzeleniem wyrównującej bramki.
Druga tercja była nudna. Wyróżnił się w niej napastnik Sebastian Sadowski, który dwukrotnie po indywidualnych akcjach wymanewrował naszą obronę (w 45 i 58 minucie), wyprowadzając Tomasovię na dwubramkowe prowadzenie.
Trzecia tercja była wyrównana, lecz to my stwarzaliśmy więcej sytuacji pod bramką. W 82 minucie, po akcji prawą stroną szybkiego Pawła Dulbasa, Mariusz Kycko strzelił kontaktową bramkę. Za chwilę jednak było już 2:4 po gapiostwie naszej obrony. Bramkę zdobył Artur Cieślik. Końcówka należała jednak do nas. Dwukrotnie asystami popisał się grający na lewym skrzydle Kamil Pliżga, którego bardzo dobre akcje wykończyli w 86 minucie Marcin Lachowicz i w 90 minucie Paweł Dulbas. Mecz stał na typowo sparingowym poziomie, ale z uwagi na dużą liczbę goli mógł się podobać.
SOBOTA 26 listopada 2011


Proszę czekać...