Przede wszystkim zdrowia

Przede wszystkim zdrowia

Co piłkarze, trenerzy i działacze AMSPN Hetman Zamość chcieliby znaleźć pod choinką? Czego z okazji Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku życzą sobie oraz innym?

Adam Koszałka (piłkarz zespołu seniorów i trener trampkarzy młodszych): Dla mnie najważniejsze jest zdrowie. Oby omijały mnie kontuzje. Jeśli chodzi o rzeczy materialne, to nie zastanawiałem się, co chciałbym dostać. Raczej mam wszystko, czego potrzebuję. Może miło by było otrzymać wieżę do odtwarzania muzyki? Akurat planuję kupić. Kolegom z zespołu i ludziom związanym z naszym klubem życzę dużo zdrowia i szczęścia. I żeby spełniły się ich marzenia. A swoim zawodnikom życzę, aby wszyscy regularnie trenowali. Żeby się systematycznie rozwijali i dążyli do obranych celów. Wszystkim życzę wesołych świąt.

Przemysław Gałka (piłkarz zespołu seniorów): To trudne, zaskakujące pytanie. Dużo rzeczy chciałbym mieć, ale czasami pozostają one tylko w sferze marzeń. Fajnie byłoby dostać pod choinkę jakieś obuwie piłkarskie lub piłkę. A czego bym sobie życzył? Awansu do IV ligi, a następnie do III ligi. Chciałbym mieć udział w obu tych awansach. To byłoby wspaniałe przeżycie. A naszym kibicom życzę, aby byli z nas, piłkarzy zadowoleni. Chcemy udowodnić wszystkim, że grając w lidze "swoimi", możemy daleko zajść. Wierzę w to. Zachęcam kibiców do tego, żeby nas dopingowali, trzymali za nas kciuki, przychodzili na nasze mecze, bez względu na to, czy jest dobrze, czy źle.

Mariusz Kycko (piłkarz zespołu seniorów, najlepszy strzelec w klasie okręgowej): Nie myślę na razie o prezentach. Ucieszyłby mnie nowy telewizor. Planuję jego zakup. Najważniejsze jest dla mnie zdrowie. Bo jak jest zdrowie, to i reszta łatwiej przychodzi. Kibicom życzę awansu naszego zespołu do IV ligi, a za rok - do III ligi. Kibice z Zamościa zasługują na piłkę nożną na wyższym poziomie. W naszym mieście jest na to zapotrzebowanie. Chciałbym złożyć życzenia swoim najbliższym, rodzinie, znajomym, trenerom i kolegom z zespołu. Życzę wam zdrowia, szczęścia i spełnienia marzeń w życiu osobistym i zawodowym.

Marek Kulik (trener piłkarzy z rocznika 2001): Pod choinkę chciałbym dostać jakiś fajny samochód. Może Audi A4? Wszystkim życzę zdrowia i wesołych, pogodnych, rodzinnych świąt, zaś swoim zawodnikom - chęci do treningów.

Dariusz Waryszak (trener zawodników urodzonych w 2000 roku): Pytanie kompletnie mnie zaskoczyło. Nie zastanawiałem się nad tym. Wyrosłem już z otrzymywania gwiazdkowych prezentów, dlatego już o nich nie myślę. Chciałbym wygrać ze swoimi podopiecznymi mistrzostwa Polski. Wiem, że w moich zawodnikach drzemią przeogromne możliwości. Nie mogę jednak swoich podopiecznych pobudzić do jeszcze większej pracy na treningach, do większego zaangażowania. Wszystkim osobom związanym z naszym klubem życzę zdrowia i sukcesów w sporcie. Życzę im także, żebyśmy byli bardziej wyrozumiali dla innych. Żebyśmy byli otwarci na problemy i sprawy dotyczące innych ludzi. Wtedy nam wszystkim będzie się żyło lepiej. I łatwiej będzie o sukcesy na niwie sportowej.

Dariusz Jędruszko (członek klubowego Zarządu): Życzyłbym sobie, aby zawsze i wszędzie był spokój oraz porządek. Reszta przyjdzie sama. Mam wiele marzeń, ale żeby je spełnić, potrzebna jest kasa. Te moje marzenia nie są związane z jakimiś osobistymi, materialnymi pragnieniami. Chciałbym to wszystko dla najbliższych, rodziny. Ja przede wszystkim myślę o innych, żonie, rodzinie. Dopiero na końcu o sobie. Życzę wszystkim dużo zdrowia. Ono jest najważniejsze. Życzę także wszystkim sukcesów. Naszym klubowym działaczom życzę najtrafniejszych decyzji, a kibicom - oglądania samych udanych zawodów i zadowolenia z naszych piłkarzy.

Michał Kiecana (bramkarz pierwszego zespołu): Najważniejsze dla mnie są zdrowie i szczęście. Mam kilka marzeń gwiazdkowych, ale nie są one tak ważne jak zdrowie i szczęście. Tego nic nie zastąpi, żaden przedmiot. Życzenia chciałbym złożyć wszystkim kolegom-piłkarzom z drużyn, w których grałem i gram, a także działaczom i trenerom AMSPN Hetman Zamość. Życzę wam zdrowia, bo jak ono jest, to jest także siła do pracy i łatwiej o wszystko inne. Życzę wam także tego, aby nadchodzący rok był owocniejszy niż obecnie kończący się.

Piotr Welcz (członek Zarządu): Nie mam dążeń i marzeń, jeśli chodzi o rzeczy materialne. Najbardziej cenię zdrowie i szczęście. Nie ma takiego przedmiotu, który pod choinką sprawiłby mi zadowolenie. Ważniejszy dla mnie jest dobry stan ducha. Wszystkim prawdziwym kibicom z Zamojszczyzny życzę zdrowych, spokojnych świąt, spędzonych w rodzinnej, ciepłej i serdecznej atmosferze. Życzę wam także szczęśliwego Nowego Roku. Natomiast chłopakom z klubu życzę ponadto awansu do IV ligi. I niech ta liga będzie tylko krótkim przystankiem na drodze do jeszcze wyższej klasy rozgrywkowej. Życzę wam zdrowia. Żeby omijały was kontuzje. I żebyście zawsze byli do dyspozycji trenera.

CZWARTEK 22 grudnia 2011



Proszę czekać... Proszę czekać...