Marcin Łyś

Marcin Łyś

Urodził się 6 grudnia 1966 roku w Zamościu. Od 2001 roku jest prezesem AMSPN Hetman Zamość. W klubie szkoli zespół juniorów młodszych, występujący w I lidze wojewódzkiej. Jest nauczycielem wychowania fizycznego w Gimnazjum nr 3 w Zamościu, członkiem Zarządu Oddziału Powiatowego ZNP w Zamościu. Działa także w strukturach piłkarskiego związki. Jest wiceprezesem ds. szkolenia Zamojskiego OZPN i członkiem władz LZPN. Z AMSPN Hetman związany jest od jego założenia w 1993 roku.

 

MARCIN ŁYŚ NA BOISKU

Karierę piłkarską zaczynał w Hetmanie Zamość, w grupie, którą prowadził trener Piotr Kość. W barwach Hetmana grał przez trzy sezony (1993-1996) w dawnej II lidze (dziś jest to I liga). Najczęściej występował jako napastnik bądź lewy pomocnik. Reprezentował też Hetmana II Zamość, Granicę Chełm, Sokoła Zwierzyniec, Nord 98 Wysokie, Grom Niewirków, Kryształ Werbkowice i AMSPN Hetman Zamość.

W Hetmanie, w meczu ligowym zadebiutował w niedzielę, 26 maja 1985 roku. Tego dnia, w spotkaniu o punkty w dawnej III lidze (dziś jest to II liga) Hetman przegrał 0:1 ze Stalą w Poniatowej, tracąc gola w 53 minucie z rzutu karnego. Marcin Łyś grał do 75 minuty spotkania. W ostatnim kwadransie zastępował go Tadeusz Lizut, który dziś jest dyrektorem zamojskiego OSiR.

Bodaj najbardziej pamiętnego gola strzelił dla Hetmana w czwartek, 11 listopada 1993 roku, na stadionie OSiR w Zamościu. 

"Tego dnia obchodziłem imieniny" - śmieje się trener Marcin Łyś.

W dogrywce meczu z Hutnikiem Kraków, w ramach piątej rundy Pucharu Polski, posłał piłkę do bramki, eliminując z rozgrywek jeden z czołowych wówczas zespołów z ekstraklasy, mający w składzie takie gwiazdy polskiej piłki nożnej, jak Mirosław Waligóra, Krzysztof Bukalski czy grający swego czasu w Hetmanie, pochodzący z Tarnogrodu Leszek Kraczkiewicz. W spotkaniu tym Marcin Łyś pojawił się na boisku w 63 minucie, zastępując Konrada Lechowicza. Zwycięską bramkę na 2:1 zdobył w 104 minucie. Dzięki temu trafieniu Hetman zagrał wiosną 1994 roku, w ćwierćfinale z Legią Warszawa, która niedługo potem zdobyła dublet, czyli mistrzostwo i Puchar Polski. W Zamościu było 0:0, w Warszawie Hetman przegrał 0:3. 

"Tamten sezon należy do tych, które wspominam najmilej. Wróciłem wtedy z Granicy Chełm. Mieliśmy spaść z II ligi, bo klub postawił na młodych piłkarzy związanych z regionem. A my, grając pod wodzą trenera Wiesława Wieczerzaka, sprawiliśmy kibicom miłą niespodziankę. Zajęliśmy dziewiąte miejsce, uzyskując kilka wartościowych rezultatów, m. in. pokonaliśmy w Olsztynie 2:1 Stomil, który po zakończeniu sezonu awansował do ekstraklasy z pierwszego miejsca" - wspomina trener Marcin Łyś. 

"Najmilej wspominam sezon 1986/1987. Grałem wtedy w rezerwach Hetmana. Wygraliśmy zamojską klasę wojewódzką A i awansowaliśmy do chełmsko-zamojskiej klasy okręgowej, która była niejako czwartą ligą. Grającym trenerem był Bohdan Bugała. Prowadził ciekawe zajęcia, na treningi przychodziło się z przyjemnością. Umiał też wprowadzić do zespołu wspaniałą atmosferę. W IV lidze radziliśmy sobie nieźle, po dobrych występach wróciłem do pierwszej drużyny Hetmana" - opowiada szef AMSPN Hetman.

O klubach z okręgu zamojskiego, w których grał, także wypowiada się ciepło. 

"Każdy klub, w którym grałem, wspominam z przyjemnością. Kryształ Werbkowice był klubem bardzo dobrze zorganizowanym. Najsympatyczniej czułem się jednak w Sokole Zwierzyniec, w którym występowałem jesienią 1997 roku. Trener Tadeusz Dudek prowadził zajęcia w sposób ciekawy. Z chęcią przyjeżdżałem na treningi do Zwierzyńca, bo wiedziałem, że uczestnicząc w nich wiele mogę zyskać. Nie ograniczałem się tylko do przyjazdów na mecze ligowe" - mówi Marcin Łyś.

 

MARCIN ŁYŚ JAKO TRENER

W latach 1991-1992 pracował w Hetmanie Zamość, prowadząc m. in. zespół rezerw w chełmsko-zamojskiej klasie międzyokręgowej. Od 1993 roku jest szkoleniowcem młodzieży w AMSPN Hetman. W sezonie 1996/1997 był trenerem grającej w IV lidze Ostoi Skierbieszów. Wiosną 1997 roku prowadził w dawnej III lidze Hetmana II.

Zaczynał jako trener piłkarzy Hetmana z rocznika 1982.
"To był rok 1991. Wspólnie z trenerem Waldemarem Sękowskim dokonaliśmy selekcji młodzieży. Były dwie grupy w tym roczniku. W moim zespole trenowali m. in. Łukasz Gieresz, który w poprzednim sezonie grał w Motorze Lublin, a jesienią 2010 roku - na Cyprze, oraz Łukasz Patron. Po roku obie grupy zostały połączone, zajęcia prowadził trener Sękowski, a ja objąłem rocznik 1983. Wśród moich podopiecznych byli wówczas: wielokrotny reprezentant Polski w różnych kategoriach wiekowych Piotr Kapłon, Sebastian Krawiec, Andrzej Ignaciuk, Tomasz Sobczyk i pracujący dziś w AMSPN Hetman jako trener Marcin Flejszer. Po roku dołączył Rafał Waga" - wspomina trener Marcin Łyś.
Z piłkarzami urodzonymi w 1983 roku trener Marcin Łyś wywalczył w sezonie 2000/2001 mistrzostwo województwa juniorów, awansując do ćwierćfinału mistrzostw Polski juniorów. Na tym etapie rozgrywek AMSPN Hetman nie sprostał Górnikowi Zabrze, przegrywając 1:3 w Zabrzu i 0:4 w rewanżu, w Zamościu.
"W Zabrzu prowadziliśmy 1:0. Straciliśmy później gola po strzale samobójczym, a następnego - z rzutu karnego. Po raz trzeci piłka wpadła do naszej bramki, gdy graliśmy w dziesięciu, gdyż drugą żółtą kartką ukarany został Rafał Waga. W spotkaniu rewanżowym do przerwy remisowaliśmy z Górnikiem 0:0. W drugiej połowie postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Ruszyliśmy do śmiałych ataków, odkrywając tyły. Górnik cztery razy skutecznie nas skontrował" - wspomina Marcin Łyś.

Od 2003 roku do dziś szkoli w AMSPN Hetman rocznik 1994. Drużyna ta przez trzy sezony z rzędu była najlepsza w województwie, wygrywając kolejno ligę trampkarzy młodszych (sezon 2007/2008), ligę trampkarzy starszych (2008/2009) i ligę juniorów młodszych (2009/2010). W drużynie tej grał Kamil Rozmus, reprezentant Polski, dziś zawodnik Legii Warszawa.
Podopieczni trenera Marcina Łysia zostali Drużyną Roku 2008 i 2009 na Zamojszczyźnie w Plebiscycie Piłkarskim "Kroniki Tygodnia". Jednocześnie Pan Marcin dwa razy został Trenerem Roku na Zamojszczyźnie.

 

MARCIN ŁYŚ O SOBIE

"Pasjonuje mnie młodzieżowa piłka nożna oraz od niedawna życie rodzinne. Interesuję się muzyką heavy metal z lat 80-tych, graną przez takie zespoły, jak Accept, AC/DC, Iron Maiden, Judas Priest i Scorpions. Niedawno po raz drugi byłem na koncercie grupy Accept. Jestem człowiekiem zdecydowanym, konkretnym i konsekwentnym, mimo tego, że często się spóźniam. Nie ukrywam, że mam problemy z punktualnością, i raczej to się nie zmieni" - przedstawia siebie prezes i szkoleniowiec AMSPN Hetman Zamość.

 

PIĄTEK 11 marca 2011

Galeria zdjęć

  • Marcin Łyś - Hetman Zamość

  • Marcin Łyś - Hetman Zamość

  • Marcin Łyś - Hetman Zamość

  • Marcin Łyś - Hetman Zamość

  • Marcin Łyś - Hetman Zamość

  • Marcin Łyś - Hetman Zamość

  • Marcin Łyś - Hetman Zamość

  • Marcin Łyś - Hetman Zamość

  • Marcin Łyś - Hetman Zamość

  • Marcin Łyś - Hetman Zamość

  • Marcin Łyś - Hetman Zamość

  • Marcin Łyś - Hetman Zamość




Proszę czekać... Proszę czekać...